Co mówi o Tobie Twój SEN?

 

Miałem dzisiaj sen ….

„Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą się obudziłem.”

Stanisław Jerzy Lec

              Jedna z Klientek po pierwszej sesji terapeutycznej powiedziała, że przyśniło się Jej, jak wyciąga z szafy stary odkurzacz swojej babci i zaczyna odkurzać swój rodzinny dom. Zapytała: „Co to oznacza?” Nie rozumiała tego snu. 

             Nasze sny bardzo wiele mówią o nas samych, o naszych myślach, uczuciach, niepokojach, lękach, pragnieniach. Ryzykownym jest sprawdzanie w sennikach znaczenia poszczególnych symboli pojawiających się w naszych marzeniach sennych. Dlaczego? Dla każdego z nas mają one inne znaczenie. Dla niektórych „miś” w snach niesie skojarzenie z dzieciństwa, np. ukochanej przytulanki. Dla innych ten sam „miś” kojarzony będzie z  Misiem Tulisiem występującym w jednej z bajek, gdzie wciela się on w rolę oszusta.

Trochę z fizjologii snu i śnienia

Mamy 5 faz snu.

Dla naszych marzeń sennych kluczowa jest piąta faza zwana snem REM.

Następuje ona po około czterdziestu minutach przebywania w fazie czwartej zwanej fazą NREM (bez szybkiego ruchu gałek ocznych). W tej fazie snu psychiczna aktywność jest gorzej zapamiętywana, występuje mniej obrazów, jest bliższa myśleniu na jawie, analizie faktów z życia.

Po tym czasie zazwyczaj zmieniamy pozycję ciała i wchodzimy w piątą fazę REM. Oddech i praca serca stają się nieregularne, doświadczamy pobudzenia seksualnego, występują serie gwałtownych ruchów gałek ocznych. W tej fazie snu budzimy się pod wpływem stosunkowo słabych bodźców zewnętrznych.

Cykl wszystkich pięciu faz snu trwa około 90 minut. U człowieka śpiącego 6-9 godzin na dobę występuje od czterech do sześciu faz REM, od czterech do sześciu razy w nocy śnimy tworząc opowiadania, rozwijane na podstawie naszych codziennych zmagań.

Jaką funkcję spełniają sny?

Według Freuda marzenia senne mają funkcję obniżania narastającego napięcia, wynikającego z niespełnienia pragnień.

Nasze marzenia senne odzwierciedlają wydarzenia z życia na jawie. Szczególnie te, które dotyczą naszych niespełnionych pragnień, nierozwiązanych uczuć, nierozstrzygniętych problemów – nawet tych nieuświadomionych. Zdarza się, że w ciągu dnia zauważamy jakieś szczególne dla nas zachowania, pojawiają się jakieś emocje z tym związane, ale nie mamy odwagi na rozmowę, a emocje nie znajdują ujścia. W ciągu dnia możemy podświadomie zarejestrować, np.: usterkę w samochodzie, cieknący kran, … , ale dopiero podczas snu znajdujemy przestrzeń aby przetworzyć te informacje. Marzenia senne często sygnalizują nam uczucia lub problemy, o których nie mamy czasu lub ochoty pomyśleć, rozwiązywać w ciągu dnia. Po zaśnięciu zaś możemy w niczym niezakłóconym śnie „pomyśleć” o tych problemach, co dzieje się podczas fazy NREM (tak jak to czynimy w ciągu dnia) i śnimy o nich (tworzymy nasze historie) podczas fazy REM.

Językiem snów są obrazy, metafory i ułożone historie a nie bezpośrednio – słowa. Nasze historie, marzenia senne, stanowią próbę rozwiązania problemów absorbujących emocjonalnie, rano często budzimy się pokrzepieni, z nowymi pomysłami, nadziejami. Niektórzy zostawiają notes i długopis przy łóżku i tuż po obudzeniu spisują nowe pomysły, które nie były dostępne dla nich w ciągu dnia a pojawiły się podczas snu.

A co z trudnymi snami?

Nasze koszmary senne, nawracające obrazy, to odzwierciedlenie długotrwałego nierozwiązanego problemu, trudnego doświadczenia, konfliktu występującego w rzeczywistości. Aby się go pozbyć, przezwyciężyć, musimy zrozumieć znaczenie naszych snów, nie tylko na poziomie intelektualnym, ale też emocjonalnym, „przeżyć” nasz sen, przezwyciężyć go.  

Czego wspomniana Klientka dowiedziała się o sobie dzięki doświadczeniu marzenia sennego?

Nie da się ustalić, czy interpretacja marzenia sennego jest trafna w 100%, jednak jeśli jest dla nas użyteczna i pozwala na większą świadomość siebie, na zrozumienie naszych zachowań, dzięki czemu przestajemy zachowywać się automatycznie (tak jak zawsze)  – często ze szkodą dla siebie – to jest to najwyższe kryterium przydatności.

Dla wspomnianej Klientki przyjście do terapeuty było jak wielkie sprzątanie w swoim życiu, w swojej przeszłości, w swoim starym rodzinnym domu. Potrzebowała do tego odkurzacza od babci, od osoby, której ufała, tak jak zaufała mi, jako terapeucie, dzięki czemu mogłyśmy kontynuować proces terapeutyczny.

 

 Izabela Zamerfeld

e9028fb3-041a-4316-854c-c710cb364345 e166e0cb-3ce2-4214-b182-a5c24b637e6e

http://pytanienasniadanie.tvp.pl/24088432/co-mozna-wyczytac-ze-snow